
Zawsze znałam Hannę Banaszak tylko z wykonania 'W moim magicznym domu'. Kiedyś strasznie lubiłam tę piosenkę i zupełnie o niej zapomniałam, aż tydzień temu przeczytałam jej tekst w podręczniku do języka polskiego, z klasy IV, należącym do mojej siostrzenicy. Dzisiaj słuchałam sobie tego i innych utworów na YouTube i odkryłam, że bardzo lubię twórczość pani Hanny Banaszak :) A najbardziej utwór pt. 'Pogoda ducha'.
Bo podstawa to :) i przez ten :) co rano, świat jest taki kolorowy. A więc :) Optymizm proszę ja was! :)
Rano wstajesz zły
Wszystko z ciebie kpi
Nie chce ci się nic
Zwłaszcza żyć
Więc biedny jesteś
Bo nie wiesz nawet
Że masz prawdziwy skarb
Skarb w postaci mnie!
Kto rozjaśnia ci wszystkie szare dni
Kto nadzieje ma aż do dna
No kto rozśmiesza gdy nie do śmiechu ci
Wszystko to na siebie biorę ja!
Bo mnie na uśmiech zawsze stać
Nie lubię życia brać
Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!
Nie rozmieniaj mnie
Na humory złe
Gdy dopadnie spin
Nie top w szkle, o nie
Dobry dla mnie bądź
Kochaj, szanuj, chroń
Ja przy życiu cię
Trzymam bądź co bądź!
Niebo pełne chmur
Malkontentów chór
Przekonuje że gorzej jest niż źle
Nim uwierzysz w to
Nim się wtopisz w tło
Szybko na ratunek wzywaj mnie
A ja - pogoda ducha twa
Natychmiast zjawiam się
Gdy czuje że ci źle
A ja - jak wierny anioł stróż
Pocieszam cię co dnia
Beze mnie ani rusz
Bo mnie na uśmiech zawsze stać
Nie lubię życia brać
Zbyt serio, serio zbyt
Bo ja - pogoda ducha twa
Gdy potrzebujesz mnie
Po prostu zjawiam się!
To mnie wymyślił dobry Bóg
Byś przez to życie złe
Z nadzieją przebrnąć mógł
To ja na przekór wszystkim tym
Co zasmucają świat, uśmiecham się przez łzy!
0 comments:
Prześlij komentarz